| Rozpacz, przeł. z ang. Leszek Engelking. Gdynia: Atext, 1993. Rozpacz, przeł. z ang. i posłowiem opatrzył Leszek Engelking. Warszawa: Muza, 2003.     "A więc... wspomniałem o tobie, mój pierwszy czytelniku, o tobie, słynnym autorze powieści psychologicznych. Czytałem je i uznałem za bardzo sztuczne, jakkolwiek nieźle skonstruowane. Co też będziesz czuł, czytelniku-pisarzu, kiedy weźmiesz się do lektury mojej historii? Zachwyt? Zazdrość? A może... kto wie... skorzystasz z mojej bezterminowej nieobecności i przedstawisz mój tekst jako swój, jako owoc swojej pomysłowej... owszem, muszę ci to przyznać... pomysłowej i doświadczonej fantazji, a ja zostanę na lodzie?"     "Łatwo dowieść, że Bóg nie istnieje. Nie sposób przecież na przykład przyjąć, że poważny Jahwuś, taki mądry i wszechmogący, może tracić czas na podobnie obłąkańczą namiętność, jak gra w ludzików, że - co jeszcze bardziej niedorzeczne - ujął tę grę w przepisy potwornie trywialnych praw mechaniki, chemii oraz matematyki i że nigdy - proszę zauważyć, nigdy! - nie ukazał swojej twarzy, pozwalając sobie tylko na ukradkowe spojrzenia, mętne aluzje i wstydliwe szeptanie (też mi objawienie!) spornych prawd zza pleców jakiegoś nieszkodliwego histeryka."     "Przede wszystkim - motto, ale nie do tego rozdziału, tylko tak, w ogóle: Literatura to miłość." "Rozpacz" możesz kupić w księgarni www.merlin.com.pl |
![]() ![]() |